No - i to jest postawa prawdziwego entuzjasty. Nie da się, nie umiem, po co, źle, zawsze żle, kiepsko bedzie, nie uda się, nie warto. Brawo "miszczu" Może trzeba się położyc i poczołgać na cmentarz? Lepiej Wrocławski.
Tacy ludzie, pewnie młodzi to przyszłość? Dziękuję, postoję.
29 sty 2010, o 11:05
Pablo
Re: [14.02.2010] Koncert - Myslovitz
Hm ...
50 zł - trochę drogo, zważywszy na to, że koncert odbędzie się na sali, w której warunki akustyczne są ... hm ... do du*y ? Ta sala kompletnie nie nadaje się do organizowania koncertów. Tym powinno się zajmować centrum kultury, choć i tam warunki są złe. Spójrzcie na Strzegomskie Centrum Kultury - tam co dwa , 3 tygodnie są jakieś koncerty (głównie rockowe, ale są). Musimy brać przykład z innych i inwestować w "nasz wspaniały dom kultury"
Pozdrawiam!
29 sty 2010, o 11:25
Gość
Re: [14.02.2010] Koncert - Myslovitz
Hmm.. ale jak tysiące ludzi jeździ na Torwar do Warszawy (bądź co bądź lodowisko, bliskie hali sportowej) na koncerty, to jakoś nikt nie ma nic przeciwko, że to obiekt sportowy i nie takie było jego pierwotne przeznaczenie. A co do dzielenia, czy imprezy w klubach, czy w halach są lepsze, to nie ma sensu. Po prostu są koncerty mniejsze-w klubach, większe-w halach no i wielkie-na scenach, na świeżym powietrzu, jak chociażby Opener... To tak, jakby porównywał kotleta do ziemniaków czy surówki, wszystko to jest jedzeniem, ale każde inne i nie ma co generalizować, co jest lepsze, a co gorsze. Ktoś ma ochotę- pójdzie na koncert, ktoś nie- nikt mu nie karze. Peace & love...
2 lut 2010, o 02:47
Gość
Re: [14.02.2010] Koncert - Myslovitz
Ja nie wiem o co te całe spory, bo przecież Myslovitz to właśnie jest emerytowana orkiestra przeciwlotnicza :P